NATO przygotowuje się na wyzwania przyszłości

Z organizacji bezpieczeństwa, która zmagała się od początku swojego istnienia z jednym głównym operacyjnym i strategicznym problemem, NATO musi przekształcić się w Sojusz, który potrafi stawić czoła licznym i wielowymiarowym zagrożeniom, także o wymiarze globalnym.
Komentarz Prezes Instytutu Kościuszki Izabeli Albrycht, obecnej na oficjalnej konferencji NATO Engages, która towarzyszy obchodom 70-tej rocznicy powstania Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Konieczność nowego zdefiniowanie celów Sojuszu wynika ze zmian w międzynarodowym systemie bezpieczeństwa i nowej rywalizacji strategicznej mocarstw – USA z Rosją i Chinami, a także nowej natury wielu zagrożeń, w tym terrorystycznych czy hybrydowych, uwzględniających bezpieczeństwo cyfrowe i informacyjne. Jednocześnie NATO musi budować swoje zdolności obronne w nowych domenach działań wojennych, czyli cyberprzestrzeni i w kosmosie. Ta kompleksowość nakłada się na bezprecedensowe w skali wewnętrzne napięcia w Sojuszu związane z priorytetyzacją zagrożeń zewnętrznych. Nie ma zgody państw co do tego czy najważniejszym wyzwaniem bezpieczeństwa jest wciąż Rosja, czy może już Chiny albo terroryzm. Jednocześnie coraz więcej zastrzeżeń pojawia się pod adresem politycznej dominacji USA w ramach wyznaczania strategicznych celów sojuszu. UE walczy o polityczną, technologiczną i militarną autonomię, i choć wciąż jest to bardziej faza deklaracji niż realnych działań, to jednak wymaga budowania nowego wzajemnego zrozumienia transatlantyckich partnerów co do swoich aspiracji.

Pozytywna zmiana względem zeszłego roku to znaczący wzrost wydatków na obronę i ambitne cele na rok 2024, zakładające ich wzrost po stronie krajów europejskich i Kanady o 400 mld dolarów (teraz wzrost względem 2016 roku wynosi 130 mld dolarów).

Potwierdzenia wymaga długoterminowy interes strategiczny, co do zasadności i nadrzędności, którego Sojusznicy zgodzili się w 1949 r. i z sukcesem przez pierwsze 70 lat funkcjonowania realizowali. Sens ten podważył niedawno prezydent Francji, jednak mocno potwierdziła go kanclerz Niemiec. Sprzeczne sygnały płynęły tymczasem z wypowiedzi prezydenta USA publikowanych na jego profilu na Twitterze. Jednoznaczny głos poparcie słychać z kolei ze strony społeczeństw krajów członkowskich, zwłaszcza z ESW, gdzie w zasadzie wszystkie kraje popierają członkostwo w NATO.

Sojusz nie powinien być areną politycznych targów i negocjacji wynikających często z realizacji partykularnych interesów poszczególnych przywódców, jak to miało miejsce w poprzednim miesiącu. Konieczne jest odbudowanie politycznej jedności sojuszu i oczyszczenie atmosfery. Potrzeba poważnego namysłu w zakresie chociażby krytycznych sytuacji braku porozumienia w ramach Sojuszu, czego najlepszym przykładem jest wycofanie się USA z północnej Syrii i zwinięcie parasola obronnego nad Kurdami oraz jednostronna decyzja Turcji o rozpoczęciu interwencji militarnej w tym rejonie.

Równolegle do tych procesów trwa adaptacja Sojuszu do dynamicznych zmian technologicznych, które wpływają na potencjał soft i hard power państw, a tym samym na geopolitykę. Na pierwszej linii stawia to takie kwestie jak budowa bezpiecznej sieci 5G czy wdrażanie sztucznej inteligencji w wymiarze sprzętowym czy w procesach decyzyjnych. Zmiana technologiczna wymaga nie tylko nowego podejścia do budowania zdolności, ale także zbudowania na partnerskich zasadach współpracy z sektorem prywatnym w celu tworzenia tych zdolności i ciągłego dostosowywania potencjału obronnego.

Wyłaniają się też w sposób dosłowny nowe terytoria zapalne jak np. Arktyka.

Nowe wyzwania stojące przed NATO:

  • Zbudować długoterminową strategię budowy i projekcji bezpieczeństwa. Skończyć z polityką działań reaktywnych i ad hoc;
  • Potwierdzić poprzez deklaracje sojuszników jedność Sojuszu i zobowiązania do respektowania symbolicznego art. V Traktatu Waszyngtońskiego;
  • Stać na straży demokratycznych zasad i wartości;
  • Stawić czoła zagrożeniom w przestrzeni informacyjnej stojąc na straży prawdy, a walcząc z dezinformacją i manipulacją, czyli wzmacniać polityczny wymiar sojuszu;
  • Zbudować jedność w zakresie podejścia do Chin i Rosji, w tym strategicznych relacji krajów członkowskich w wymiarze ekonomicznym i technologicznym;
  • Tworzyć nowe defensywne, a w krajach członkowskich także ofensywne, zdolności agregujące dynamiczne technologiczne zmiany i rozszerzenie domeny działań wojennych oraz zmianę ich charakteru. Przeciwdziałanie zagrożeniom w nowych domenach, cyberprzestrzeni i kosmosie, jest nowym wyzwaniem Sojuszu, jako że zagrożenia te dotykają funkcjonowania społeczeństw sojuszników, także w trakcie pokoju. To właśnie przygotowanie do stawienia czoła coraz intensywniejszym zagrożeniom „poniżej progu wojny” stanowi nowe wyzwanie dla Wspólnoty Transatlantyckiej;
  • Dostosować się do funkcjonowania w wielopodmiotowym środowisku (multi-stakeholder). Stawiać czoła zagrożeniom ze strony nowych niepaństwowych aktorów;
  • Odpowiadać solidarnie na wielowymiarowe zależności energetyczne, ekonomiczne i technologiczne względem Chin i Rosji w sposób, który nie będzie tworzył nowych krytycznych zależności i osłabiał fundamentów bezpieczeństwa, w tym cywilnej gotowości sojuszu (civil preparedness);
  • Wraz z UE wspierać budowanie stabilności w regionach świata, które wpływają na środowisko bezpieczeństwa sojuszu (Afryka, Bliski Wschód).